W przebiegu chorób górnych i dolnych dróg oddechowych istotnym elementem kuracji jest inhalacja. Poleca ją aż 98% lekarzy także jako działanie prewencyjne na początku infekcji. Inhalacje z soli fizjologicznej skutecznie nawilżają układ oddechowy, przez co patogeny będą mieć utrudnioną możliwość namnażania się. Aby zabieg przyniósł pożądany efekt ważne jest to czym go wykonujemy. Na rynku dostępne są różne rodzaje inhalatorów z czego najpopularniejsze są inhalatory tłokowe, które powoli wypierane są przez inhalatory siateczkowe. Zanim zdecydujesz się na zakup poznaj wady i zalety każdego z nich.

Inhalatory tłokowe

To najpopularniejsze inhalatory, głównie dzięki swojej niewysokiej cenie. Zwane są także pneumatycznymi bądź kompresorowymi. Składają się z elektrycznego kompresora- sprężarki oraz nebulizatora czyli pojemnika na lek.  Inhalator tłokowy wykorzystuje przepływ sprężonego gazu w celu rozpuszczenia roztworu, w którym są rozpuszczone substancje czynne. Podciśnienie wytwarzające się przy nagłym rozprężeniu gazu zasysa ciecz z naczynia nebulizatora w obszar dyszy. Następnie ciecz porywana jest przez strumień gazu o dużej prędkości i rozrywana na drobne kropelki. Najmniejsze z nich opuszczają nebulizator jako frakcja leczniczego aerozolu. Ten rodzaj inhalatora umożliwia zastosowanie wszystkich leków dostępnych do tego zabiegu (solanki, mgiełki i inne).  Jest to urządzenie uniwersalne – mogą z niego korzystać zarówno niemowlaki, starsze dzieci a także osoby dorosłe, w tym z niewydolnością oddechową.  Przez stosunkowo duże rozmiary oraz konieczność sprzężenia ze sprężonym gazem lub sprężarką elektryczną inhalatory tłokowe nie są kompaktowe. Dodatkowo porównując je z innymi urządzeniami do inhalacji mają małą wydajność i niski stopień dostarczenia substancji leczniczej do docelowego miejsca. Te cechy powodują, że czas leczenia jest dłuższy niż np. nebulizatorami siateczkowymi. Są one także głośne, co zdecydowanie utrudnia przeprowadzenie zabiegu u dzieci.

Inhalatory siateczkowe

To najnowocześniejsze rozwiązanie do inhalacji, charakteryzujące się niewielkimi rozmiarami, dzięki czemu można je zabrać ze sobą np. w podróż. Działanie tego typu inhalatora opiera się na zasadzie drgań membrany, która zamienia lek w aerozol i w postaci mgiełki trafia do układu oddechowego. Inhalatory siateczkowe zwane także meshowymi produkują mniejsze cząstki, które bez problemu trafiają do dolnych partii układu oddechowego, czym zdecydowanie przewyższają tłokowe. Dodatkowo atutem tego typu inhalatora jest niska objętość martwa czyli mała strata leku, wszystko co zostanie wlane do urządzenia zostanie zamienione w leczniczy aerozol. Inhalatory siateczkowe są bardzo ciche co jest ogromną zaletą przy małych dzieciach, które często boją się huku głośnych inhalatorów tłokowych. Ograniczeniem stosowania tego typu inhalatorów jest substancja czynna – działają one z większością leków poza substancjami oleistymi, które mogą zatykać membranę. Decydując się na zakup mesha trzeba zdawać sobie sprawę z konieczności wymiany po pewnym czasie części w której umocowana jest membrana. Inhalator siateczkowy jest dużo droższy niż pneumatyczny, dodatkowo trzeba doliczyć koszt kopułki, która trzeba wymienić po czasie użytkowania.

Jaki inhalator wybrać?

Inhalator siateczkowy sprawdzi się w podróży i wszelkich sytuacjach poza domem. Jest na tyle mały i lekki że bez problemu można go wpakować do torebki. Ten typ inhalatora sprawdzi się także przy małych dzieciach, które źle znoszą hałas. Dodatkowo inhalatorem siateczkowym można nebulizować dziecko w pozycji półleżącej bez obawy o wylanie się leku. Z kolei jeśli masz mniejszy budżet a inhalacje wykonujesz jedynie w domu to wystarczającym rozwiązaniem będzie inhalator tłokowy. Na rynku dostępne są różne kształty tych urządzeń w tym różnego rodzaju zwierzątka. Jest to forma zdecydowanie przyjaźniejsza dla dziecka.