Zarówno mleko matki jak i to modyfikowane ma swoje zwolenniczki. Często wybór drugiej opcji nie jest podyktowany wygodą kobiety karmiącej, ale np. brakiem pokarmu. Choć mleko matki ma niewątpliwe zalety i warto karmić nim maluszka, mleko modyfikowane jest wciąż ulepszane. Czym zatem różnią się oba mleka? Jaki jest ich skład? Co przemawia za wyższością mleka matki?

Co zawiera mleko matki?

Białko – jeden z głównych składników kobiecego pokarmu, to w rzeczywistości różne jego rodzaje, takie jak białka serwatkowe, dzięki którym mleko szybko się trawi, czy kazeina, która przyspiesza wchłanianie do organizmu maluszka wapnia i cynku. Mleko kobiece zawiera kilkadziesiąt enzymów, odpowiedzialnych za trawienie ale także za zwalczanie infekcji i bakterii. 

karmienie-piersia

Tłuszcze – zapewniają odpowiedni rozwój dziecka i dostarczają mu energii. Tłuszcze zawarte w mleku matki działają przeciwzapalnie, przeciwgrzybicznie i przeciwwirusowo. 

Węglowodany – tu głównym składnikiem jest laktoza, odpowiedzialna za prawidłowy rozwój dziecka – jego mózgu i narządów wewnętrznych. Na uwagę zasługują oligosacharydy, których trudno szukać w mleku modyfikowanym – są obecne tylko w pokarmie matki. Substancje te chronią wcześniaki przed martwiczym zapaleniem jelit. 

Witaminy – A, D oraz E. Dają szereg korzyści związanych z rozwojem dziecka – wpływają na prawidłowy rozwój siatkówki i skóry, chronią przed wolnymi rodnikami, pozwalają na odpowiednie wykształcenie się tkanki kostnej.

Cholesterol – rzadko jest składnikiem mleka modyfikowanego lub znajduje się w nim w niewielkiej ilości. Dziecko, zwłaszcza w pierwszych miesiącach życia ma duże zapotrzebowanie na cholesterol, ponieważ jego mózg intensywnie się wtedy rozwija. 

Co zawiera mleko modyfikowane?

Skład mleka modyfikowanego jest różny w zależności od producenta, w większości przypadków jego bazą jest jednak odtłuszczone mleko krowie z dodatkiem innych substancji, w tym stabilizatorów. Co to za dodatki? Różnego rodzaju cukry (np. laktoza czy fruktoza) i oleje (np. palmowy, kokosowy, rzepakowy), kwasy tłuszczowe, enzymy, minerały i witaminy. Dostępne są również mleka modyfikowane na bazie mleka koziego lub sojowe.

karmienie-butelka

Mleko matki czy modyfikowane?

Zanim przejdziemy do różnic, zaczniemy od tego, co łączy mleko matki i modyfikowane. Oba zawierają składniki odżywcze i nawadniają organizm maluszka. Mleko z puszki nie zapewni jednak dziecku takich samych korzyści zdrowotnych co pokarm od matki. 

Mleko matki jest ‘żywe’ – kobiecy organizm jest w stanie reagować na potrzeby maluszka i dostarczać mu odpowiednie substancje w mleku. Na przykład, kiedy dziecko choruje, zwiększa się jego zapotrzebowanie na przeciwciała – organizm kobiety będzie zwiększał ich wytwarzanie i dostarczał je w mleku do maluszka. 

Karmienie piersią ma korzystny wpływ na dziecko również w dłuższej perspektywie – wykazano związek między karmieniem mlekiem matki a lepszymi wynikami dziecka w szkole, mniejszymi problemami z uzębieniem czy lepszą kondycją wzroku.

Jeśli karmisz piersią, korzyści odczuje nie tylko Twoje dziecko, ale również Ty sama. Masz szansę szybciej wrócić do szczupłej sylwetki, ponieważ karmienie pozwala spalić około 500 kalorii w ciągu tylko jednego dnia. Pamiętaj, że im dłużej karmisz, tym bardziej zmniejsza się ryzyko, że zachorujesz na różnego rodzaju nowotwory, m.in. raka piersi, macicy czy jajników. Na koniec dodamy tylko o względach praktycznych i finansowych – karmić piersią możesz w niemal każdych warunkach, bez konieczności noszenia ze sobą puszek z mlekiem i butelek. Nie wydajesz również pieniędzy na zakup mleka – to duża oszczędność, zwłaszcza w pierwszych miesiącach życia maluszka. 

karmienie-mlekiem-matki

Karm piersią jeśli to tylko możliwe – najlepiej jak najdłużej. Pamiętaj, że korzyści z tego czerpie nie tylko maluszek, ale również Ty sama. Poza korzyściami czysto zdrowotnymi, masz okazję do wspólnych chwil i bliskości, które również działają kojąco dla obu stron. Mleko modyfikowane powinno być ostatecznością, kiedy nie możesz karmić piersią a wszystkie metody pobudzania laktacji zawiodły.